18 maja 2014

Stemple czy naklejki? Oto jest pytanie :)

Hej :)

O tym co dziś chcę Wam przedstawić wiecie już z poprzedniego posta.
Pragnę Wam pokazać i rozwiązać zagadkę.
Otóż pytanie brzmi:
Stemple to czy naklejki?



Kto obstawiał stemple to niestety ale pudło!
To co widzicie na paznokciach to nic innego jak naklejki, które dostałam od Born Pretty Store w ramach współpracy.
Zonk!
To mani można już było zobaczyć na moim Instagramie, kto mnie tam śledzi to już wie jaka jest prawda.
Choć tam także dziewczyny myślały, że to są stempelki.
Z jednej strony żałuję bo miałabym piękny wzór na dłużej a niestety muszę się pocieszyć tymi właśnie wodnymi naklejkami :)


Naklejki wodne dostajemy w 4 różnych wzorach na jednym kartoniku. Każdy wzór ma 10 rozmiarów, które możemy dopasować do swoich paznokci. U mnie zobaczycie wzory w numerach od D196-199.
Aplikuję się jak pozostałe naklejki wodne. Ja wybrałam odpowiednie wielkości do swoich paznokci. Następnie je wycięłam w całości, zdjęłam folię ochronną, w której do nas przychodzą. Zamoczyłam w wodzie, odczekałam kilka sekund i nakleiłam na paznokcie. Nie martwcie się tym, że są za duże. Ja na początku pierwszą z nich starałam się obciąć żeby dopasować do paznokcia jednak i tak coś zostało. Dlatego też od razu sięgnęłam po płaski pędzelek i zmywacz do paznokci. Mój idealnie rozpuścił resztki naklejki, które pozostały na bokach. Całość gdy już wszystko było suche pokryłam topem.
Wiecie za co lubię wodne naklejki zwane kalkomanią?
Głównie za to, że póki są jeszcze mokre to możemy je ustawić na paznokciu w takim położeniu jakim chcemy nie martwiąc się o to, że coś urwiemy albo już nam się nie odklei do poprawki.
Ich waga to 5g i jest to w 100% nowy produkt. Moja przyszła troszkę lekko z jednej strony rogu pognieciona. Ale to z winy pakowania i transportu. Wszystkie są w czarnym kolorze.
Zmywa się je bardzo łatwo wraz z lakierem. Nie są one wypukłe, nie czuć ich pod placem.
To jest też zaleta kalkomanii.
Dla przypomnienia jako bazy użyłam Miętowego koloru od Cleme Cosmetics z kolekcji Oh la la o nazwie Antoinette.
Ale to też już wiecie STĄD!

Ostrzeżenie: przechowywać poza zasięgiem dzieci!



Poniżej przedstawiam każdy wzór z bliska:










Na pozostałe paznokcie dołożyłam po kwadratowym czarnym ćwieku od Allepaznokcie.


I co powiecie o tych naklejkach?
Można się pomylić ze stempelkami prawda?

Jeśli się wam podobają to zaparszam Was do sklepu Born Pretty Store. Znajdziecie je w dziale Nail Art dokładnie TUTAJ!
Aktualnie są w cenie 3,19$ USD  ale po skorzystaniu z mojego kodu  ANTH10 możecie dostać je o 10% taniej.
Prócz tych 4 są na tej stronie jeszcze inne wzory być może któryś z nich przypadnie Wam do gustu.
Pamiętajcie, że wysyłka od nich jest zawsze za darmo!!!


A teraz przyznawać mi się tutaj!
Która myślała, że to stemple?

Miłego dnia :)
Anita

34 komentarze:

  1. jak zawsze pięknie :) uwielbiam twoje zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na arkuszu nie wyglądają przekonująco, ale w takim wydaniu na paznokciach są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam naklejki wodne, wyglądają super! żadnych odstających brzegów, zero odklejania, wtapiają się jakby zawsze tam były :3 te są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne no i tak przypuszczałam że to są naklejki :) bo już gdzieś je widziałam

    OdpowiedzUsuń
  5. naklejki wyglądają przecudnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Woow, super to wygląda w pierwszym momencie myślałam, że to konad :)
    Odwiedź i mnie czasem :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo. W sumie sama Ci je doradzałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te naklejki są bombowe! Jak będę mieć okazję to je sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nigdy naklejek wodnych. Stempli również nigdy nie używałam. Te naklejki są piękne :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaa!! Myślałam że to stemple ! Przepiękne te neklejki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne :) śliczny kolor i bajeczne zdobienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecudowne te naklejki! Uwielbiam takie zdobienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, można się pomylić bo wyglądają jak stempelki :D Ogólnie śliczne są :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne to zdobienie. A w Polsce można gdzieś stacjonarnie kupić takie wodne naklejki?

    OdpowiedzUsuń
  15. Stawiałam na naklejki, udało się! Efekt jest takie genialny, no nie mogę się napatrzeć kochana! :*:)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne jest to Twoje zdobienie! :) zakochałam się w tych naklejkach!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczne są te naklejki, uwielbiam wodne, bo są takie łatwe w użyciu i zawsze można z nimi zrobić coś fajnego

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, super wyglądają te naklejki :) Całość bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście można się pomylić! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. robią wrazenie :))
    u mnie dziś 1-wsze urodziny bloga i Konkurs będzie mi miło jeśli zaglądniesz :)) Zapraszam :))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  21. hello,i am Poppy
    you are such elegant and confident!
    your beauty and fashion idea catch my eyes here
    i wanna be your new friend and be a chic girl like you
    just send my kiss first and waiting for your awesome answer!

    your lovely Poppy
    http://me-poppy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękne naklejki i śliczny kolorek lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne są, a na paznokciu wyglądają jeszcze ładniej niż "na karteczce" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. genialne są te naklejki wodne :) !!! wyglądają niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  25. Serio wyglądają na stemple :D Ale te naklejki są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, efekt po prostu niesamowity. Również jestem fanką naklejek wodnych, zwłaszcza takich jak Twoje, z delikatnym, jakby koronkowym motywem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne.. Z chęcią przygarnęłabym taki stempel :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len