Hello,
Nie cały rok temu do moich rączek trafiła wspaniała książka, która już od pierwszej strony wciąga na maksa. Przez ten czas do tej pory żadna nie trafiła tak bardzo mocno w moje serce jak właśnie ona sama. Mowa tutaj o powieści irlandzkiej pisarki Cecelii Ahern pt.: "P.S. I love you" (P.S. Kocham Cię).
Ale o tym o czym ona jest napiszę za momencik, bo chciałam Wam przypomnieć moje pierwsze podejście zdobieniowe inspirowane tą książką właśnie tutaj!
To były moje początki i musicie mi wybaczyć, że nie jest idealnie ale na tamten czas przyznam się, iż mi się ten nail art bardzo podobał.
To były moje początki i musicie mi wybaczyć, że nie jest idealnie ale na tamten czas przyznam się, iż mi się ten nail art bardzo podobał.
Dziś jest troszkę inaczej ale ma jedną wspólną cechę, a jest nim odbicie gazety.
Ci którzy nie znają tej książki już tłumaczę o czym ona jest i dopiero wtedy zrozumiecie moje dzisiejsze zdobienie na paznokciach.





