10 kwietnia 2015

Sally Hansen: Miracle Gel- Spice Age #560

Hej :D

Dzisiejszy post będzie bez zdobień, za to pokażę Wam co dostałam przed świętami od Sally Hansen.
W ramach akcji jaką zorganizowała marka SH udało mi się zostać Ekspertką nowych żelowych lakierów Miracle Gel :D


W skład takiego pakietu wchodzą dla lakiery kolorowe oraz top coat. Prócz tego mam kilkanaście kart rabatowych, które niestety ale są tylko do 14 kwietnia więc nie wykorzystam ani jednego (u mnie niestety nie ma Super-Pharm więc nawet nie mam komu podarować takiej karty). I główna ulotka na temat lakierów Miracle Gel.
Na pierwszy odstrzał na moje paznokcie wybrałam lakier w kolorze brązu z dodatkiem miedzianego shimmeru. Lakier ten o nazwie Spice Age nr 560 ma 14,7ml pojemności. W środku szklanej butelki znajduje się lekko żelkowa konsystencja, która cudownie rozprowadza się po paznokciu, nie zalewa skórek. Sam pędzelek jest lekko szeroki oraz płaski z wykończeniem zaokrąglonym przez co z łatwością dojeżdża się nim do wału około paznokciowego. Uwielbiam tego typu pędzelki, kolejnym plusem tego lakieru jest to że bardzo szybko schnie. Lakier ten jest także bazą i kolorem takie 2 w 1, dlatego nie potrzeba wcześniej paznokci malować lakierem podkładowym. Lakier żelowy można wykonać bez lampy UV, gdyż schnie on w świetle naturalnym. Zmywanie jest bardzo proste i szybki takie samo jak przy zwykłym lakierze. Producent zapewnia 14-dniową trwałość. Niestety w mojej pracy gdzie jako kosmetyczka mam styczność z acetonem i zmywaczem, moje paznokcie przetrwały 5 dni pomimo, iż miałam rękawiczki na dłoniach.
Kolor z początku wydawał mi się bardziej bordo pewnie przez to, że ma miedziane drobinki. Jadnak jest to brąz, za którym nie bardzo przepadam i myślę, że na wiosnę jest to za ciemny kolor jak dla mnie. Za to drugi kolor jaki dostałam jest już wiosenny ale o nim poczytacie  już niebawem.










Powyższe zdjęcia są robione gdy na paznokciach miałam sam kolor bez topu, więc same widzicie, że już sam kolor ma piękny połysk.
Natomiast poniżej macie okazję zobaczyć sam top, który jest drugim krokiem  w malowaniu paznokci tymi lakierami. 



Zdjęcie już z wykończeniem topu. Prawda, że się pięknie błyszczy?


Jak zaleca producent, lakier z kolorem malujemy dwa razy ( po każdym razie należy chwilę odczekać a wyschnie) a potem już topem. Każda warstwa szybko wysycha więc tempo ma idealne.
Lakiery można dostać w Super-Pharm  oraz w Rossmannie. W Rossku są w cenie 33,99zł.
Do tego koloru zrobiłam także zdobienie, które zobaczycie już w następnym poście :)

 Lakiery z linii MIRACLE GEL są dostępne w 12 inspirujących odcieniach, same zobaczcie:



Lakiery dostałam do testowania mimo to, nie wpłynęło to na moją osobistą ocenę.
Dziękuję Sally Hansen za zaufanie.



A Wam jak się podoba ten kolor?
Macie już swoje SH Miracle Gel?

Pozdrawiam :*



10 komentarzy:

  1. Na Twoich paznokciach wszystkie lakiery pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no no, ładniutki ten brąz z miedzianymi drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat brąz na paznokciach to nie mój kolor, ale u Ciebie ładnie wygląda. U mnie różowy Miracle Gel wytrzymał tylko 6 dni, za to trzeba przyznać, że te lakiery mają piękny połysk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo, że nie przepadam za brązami, to ten kolorek bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie chciałam napisać dokładnie to samo ;)) świetny ten kolorek!

      Usuń
  5. Ja właśnie czekam na moje 2 kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie ładnie ;)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kolor jest śliczny, właśnie zastanawiałam się nad nim w Rossmannie i chyba się na niego zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjątkowo fajny brąz przez te mieniące się drobinki ;) U mnie trochę dłużej wytrzymują te lakiery na zdrowej płytce , a wypróbowałam już trzy kolorki i z wszystkich jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len