18 września 2016

Born Pretty Store: Chameleon Mirror Powder

Hello :)


Kolejny i jak na razie ostatni już post z pyłkami od Born Pretty STore 
W ramach współpracy wybrałam 3 kameleony (nr 583,682,684) , które teraz robią największy szał w necie.
Polskie marki idą łeb w łeb w tymi pyłkami i każda z nich idzie z duchem czasu.
Ja mam te pyłki już od jakiegoś miesiąca ale wiadomo jak to teraz jest u mnie z chwilą wolną.
Co to są kameleony to chyba nie muszę tłumaczyć i każda z Was spotkała się z nimi już jako lakierowamaniaczka w lakierach do paznokci.
Dla hybrydomaniaczek jest to nowa alternatywa bo może i pare firm już miało coś podobnego w swoim asortymencie natomiast teraz jest już więcej możliwości.
Dlaczego?
Jest to jeden produkt ale ma więcej zastosowań.
Można go użyć na kilka ciemnych kolorów bo wtedy ma największy i najlepszy efekt oraz można go użyć do zdobień :D
To takie proste nic nas nie ogranicza, trzeba tylko głębiej sięgnąć do naszej wyobraźni.

Jak się aplikuje nasze pyłki?
Podobnie jak pozostałe te bardzo miałkie.
Na utwardzoną drugą warstwę  czarnego aplikujemy top bez dyspersji i utwardzamy ok 20s w lampie LED.
Dlaczego nie 30s? Bo wtedy pyłki mają lepszy efekt.
Następnie wcieramy nasz kameleon aplikatorem dołączonym do pyłku.
Po odpyleniu nadmiaru dajemy warstwę tego samego topu pamiętając o tym aby dobrze zabezpieczyć wolny brzeg.
Ja przy tego typu pyłkach daje zawsze 2 cienkie warstwy topu.
Następnie na sam koniec wcieramy oliwkę w skórki wokół paznokci.
I gotowe :D



Poniżej macie zdjęcie w jaki sposób przychodzą nam zapakowane słoiczki.
Powiem, że jest to dobry sposób pakowania osobno, gdyż dzięki temu nie rozsypie nam się po całości gdy jakiś słoiczek będzie źle zakręcony.
Mi właśnie tak się stało z jednym z nich.
Na szczęście nie wysypało się mi dużo więc dużej straty nie ma.
Każdy ze słoiczków ma po 1g pojemności.
Co do aplikatorów to są niestety nie dobre bo za twarde. Wolę kupić u chińczyka te miękkie najtańsze a'la gąbeczkowe, gdyż mają mięciutką powłokę lepszą do wcierania i polerowania na końcu.


Zacznę pierwsze od numeracji żebyście się w nich nie pogubiły bo z pozoru na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie ale każdy z nich jest inny.
Numer 2 to 684
Numer 3 to 682
Numer 8 to 583




Na pierwszy odstrzał idzie kameleon nr 2, który ma kolor turkusowo zielony.
Widać to  najlepiej w świetle słonecznym. ( Na wzorniku tips nr 1)


Nakrętka pokazuje coś w przybliżeniu i zdradza nam co kryje zawartość słoiczka.


Jeszcze zdjęcie w przybliżeniu :)


Jako drugi przedstawia się Wam nr 3 czyli fiolet i rekleksy różówe. (Tips nr 2)




Na koniec zostawiłam Wam najlepszą perełkę, czyli moje ulubione zestawienie kolorów niebieski, kobalt i fiolet. (Tips nr 3)



Niestety paznokci z tym pyłkiem nie mam ale mam z innym konkurencyjnym polskim produktem ze Słowianki. Są one identyczne jeśli chodzi o odcień ale jednak różnią się w innym stopniu. Porównanie ich obu kiedyś Wam przedstawię w oddzielnym poście.
Dzięki tym zdjęciom możecie sobie wyobrazić jaki mają efekt na paznokciu bo nie ukrywajmy, że wzorniki i ich tipsy to nie to samo.
A każde światło ma też swoje plusy i minusy.

W świetle sztucznym:




W cieniu:


W słońcu:



Takim o to sposobem wszystkie pyłki jakie otrzymałam od BPS już Wam pokazałam.
Jeśli ktoś nie widział pozostałych to zapraszam na wcześniejsze posty.


Pyłki kameleon znajdziecie w dziale Nail Art dokładnie Tutaj w cenie 1,99$ USD
Możecie także skorzystać z mojego kodu poniżej:




Buziaczki :*

9 komentarzy:

  1. Mam je i dobrze się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie takie świecące efekty na paznokciach ;-)
    A kolor w każdym świetle genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych pyłków nie da się uchwycić do końca na zdjeciach, ale mam kilka i wiem jak cudownie na żywo wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne pyłki :) Ja akurat wczoraj kupiłam z Indigo :) I wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny jest efekt na paznokciach po zastoowaniu takich pyłków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny efekt, bardzo ładne pazurki!
    obserwuję!
    potrzebuję dobrych duszyczek-czytelniczek, mam bloga od niedawna a chcę się rozwijać :) zapraszam ! www.tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len