20 października 2014

MIYO Nail Academy- NR 01 URBAN DIVA

Hello :)

Podobno małe jest piękne czy tak okaże się i tym razem?
Jeśli chodzi o lakiery do paznokci pozwoliłam sobie zostawić miniaturki MIYO Nail Academy na deser i choć mieliście okazje już wcześniej widzieć ich niewielką namiastkę przy innych większych lakierach MIYO to teraz chcę Wam je szczegółowo przybliżyć.

Przedstawiam Wam z NR JEDEN URBAN DIVA :)

Trzy miniaturki lakierowe MIYO wyprodukowało z myślą, że idealnie będą się nadawać do zdobień.
Takie jest ich przeznaczenie. Najbardziej do czego mogłabym się przyczepić to do ich bardzo małej i niewygodnej w trzymaniu podczas malowania zakrętki. 
Gdyby choć troszkę była wyższa może mnie samej jak i innym o wiele wygodniej by było się nimi posługiwać. Przez ten niewielki błąd mi samej lakier przewrócił się chyba ze 3 razy.
Sama seria liczy sobie 4 takie zestawy po trzy mini lakiery w każdym, ja w swojej paczce Eksperckiej dostałam dwie pierwsze.
Dziś mam okazję Wam pokazać właśnie tą pierwszą. Nr 01 o nazwie URBAN DIVA posiada trzy w różnych kolorach butelusie: czarny, mleczny róż oraz glitter z dodatkami heksów, piegów i brokaciku (czarny, róż i biel).
Po odkręceniu jednego z nich dostrzegłam, że pędzelek nie jest typowo cienkim linerem bo tak kojarzą mi się lakiery do zdobień. Ma on wielkość i grubość dopasowaną do rozmiarów butelki, czyli standardową. Niestety nie wiem jaką mają każdy z nich pojemność podejrzewam, że nawet 5ml nie będą miały. Idealnie mogą się nadawać na wszelkiego rodzaju wyjazdy.
Są tak małe, że nie zajmą nam dużo miejsca w naszej kosmetyczce.
Mają jakieś swoje numerki na nakrętkach ale kompletnie nie wiem co to może oznaczać bo się powtarzają na kilku.


Dla urozmaicenia i ich zastosowania zrobiłam taki delikatny misz masz.
Na trzech paznokciach (od kciuka po środkowy) zobaczycie mleczny róż, na wskazujący dałam glitter, natomiast na środkowy wykonałam stempel czarnym lakierem, którego w całości też pokryłam na małym paznokciu i urozmaiciłam go także glitterem. Na serdecznyn zrobiłam z dwóch lakierów water marble.









Co mogę powiedzieć o topie glitterowym?
Jest świetny do tego typu zdobień, drobinki świetnie się nabierają przez co nie ma potrzeby ich wyławiać dodatkowo. Nie odstają od paznokci, świetnie przylegają a co najlepsze top szybko schnie.
W środku znajdziemy mnóstwo piegów większych i mniejszych w trzech kolorach: różowym, białym i czarnym.
Mimo, iż rzadko używam tego typu lakiery przez ich ciężkie zmywanie, tak tego skarbusia polubiłam bo zmywa się go dosyć szybko.



Jako drugi na tapete idzie mleczny róż. Tak dobrze czytacie. Jeśli ktoś myśli i przyczepi się do jego krycia to uprzedze Was. Nie jest to dobrze napigmentowany kremowy róż a właśnie mleczak, który idealnie się nadaje do French Manicure lub jako transparentny w tym roku modny lakier  pod zdobienia stemplowe i nie tylko. 
Co do krycia mlecznego?
Jest cudowny. Sprawił, że powrócił do mnie mój sentyment z przed kilku lat do FRENCHa.
Szukałam tyle lat idealnego mleczaka i wreszcie się doczekałam. Ubolewam nad tym, że  jest to miniaturka i mam już o połowę go mniej. 
MIYO JA POPROSZĘ O TAKI W WIĘKSZEJ WERSJI!!!
Kompletnie mi nie przeszkadzało, że widać mój wolny brzeg.
Wprost oczarował mnie swoją osobowością. Całość się pięknie komponowała i pomysł na zdobienie wyszło spontanicznie w ostatniej chwili przy malowaniu bazowych kolorów.
Efekt końcowy wyszedł delikatny i lekko na bogato.



Jako ostatnia przedstawia się Wam czarnulka.
Oh biel i czerń typowa klasyka bez, której ja sama nie umiałabym się obejść.
Pamiętam czasy kiedy do mojego białego Frencha robiłam czarne stemple :)
Tak właśnie zaczynałam miałam trzy lakiery na krzyż. Biały, czarny i bezbarwny.
Nabrało mnie na wspomnienia ale to był piękny czas, gdy się miało te naście lat :)
Co do krycia tej czerni spokojnie dwie cienkie warstwy starczą, nie polecam jednej grubszej bo i tak potem widać lekkie niedociągnięcia. 
Jest to typowy kremowy lakier z połyskiem. Samo zmywanie należy do łatwych, nie barwi skórek ani płytki.
Prócz tego, że nadaje się do pełnego krycia paznokci to przydaje się także do stempli. Nie jest może super napigmentowany ale GR RC jest do niego zbliżony. Jeśli chcę mieć dobre stemple czarne to preferuję zdecydowanie Essence do stempli lub Coral Pro Silk nr 44.
Chcę jeszcze sprawdzić konada, kiedyś to napewno zrobię i porównam.








Do tego zdobienia postanowiłam również wypróbować dla MNIE mało znaną NOWOŚĆ ( tak wiem ona już jest stara ale ja ją poznałam dopiero teraz).

Co o niej pisze producent?
Biała kredka służąca do wykonywania perfekcyjnego makijażu paznokci.
Doskonale i estetycznie rozjaśnia wystającą część płytki paznokcia.
Wodoodporna.


Biała kredka do wybielania wolnego brzegu od drugiej strony, której nie malujemy.
Czy zdaje swoją relację?
Wiadomo, że nie uzyskamy super bieli jak biała końcówka frencha (dla osób, które nie lubią i mają nie równy wolny brzeg się nie przyda) na cuda nie liczcie ale lekko rozjaśnia naszą końcówkę przez co naturalny look paznokci pozostaje zachowany. Czy jest zmywalna? Po jakimś czasie i dłuższym moczeniu w wodzie kredka się zmywa. Użyłam jej tylko na kciuk żeby porównać do środkowego paznokcia jej efekt. 
Raczej nie będę jej używać no chyba, że mi coś kiedys do głowy strzeli to wykorzystam ją w innym celu :D




Lakiery MIYO Nail Academy możecie kupić TU po 6,99zł natomiast kredkę pod paznokcie dostaniecie Tutaj w cenie 9,99zł.
Z tego co dobrze widziałam to szafy Pierre Rene chyba też ją mają np. w Drogerii Natura.


A czy Wy macie już te mini lakiery w swojej kolekcji?
Ciekawa jestem waszego zdania na ich temat.

Dziękuję firmie  MIYO za możliwość testowania lakieru.
W żadnym stopniu nie wpłynęło to na moją osobistą ocenę :)


Pozdrawiam
 :D



31 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba ten zestaw, mani świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zestaw podoba mi się najbardziej ze wszystkich, a to co nim wyczarowałaś jest śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne paznokcie, najbardziej podoba mi się mały paznokieć czarny i wskazujący :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny topper, co do lakierów ogólnie to nic w nich szczególnego, ale prześlicznie wykonałaś cały mani

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne<3
    Tylko masz chyba błąd w opisie..bo napisałas że na serdeczny dałaś glitter a na serdecznym jest water marble a glitter jest na wskazującym, o którym nic nie napisałaś :)
    I nie jest to ani trochę uszczypliwe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak dzieki że wyczailas ten błąd, poprawie to po powrocie z pracy

      Usuń
  6. Lakiery jak lakiery, ale kompozycja i pomysł jest super. Połączenie tego marble na serdecznym i glitteru na małym i wskazującym - wyszło bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery zwykle jakich wszędzie pełno ale z takich najlepiej coś stworzyć

      Usuń
  7. całkiem fajnie wyszło :) w takim zestawie to jest najfajniejsze, że stwarza dużo możliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak tylko niewypałem są te zakrętki małe

      Usuń
  8. ja nie przepadam za takimi mlecznymi lakierami ;p a te kredki to nigdy nie ogarniałam po co są, tzn wiem że do malowania końcówek, ale to prawie nie daje żadnego efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś mleczne nawet lubię o ile nie robią smug a ta kredka raczej nie będę jej używać nie potrzebne mi to

      Usuń
  9. Topper jest fajny, ale tego różu unikałabym jak ognia :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten zestaw, ale jeszcze nie miałam okazji go użyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie Ci to wyszło :) Zresztą jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten zestaw, tylko że to numerze 3. Mnie bardzo przypadł go gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aahhww the bottles, how cute are they?! Very lovely and elegant nail art!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię. Robiłam też water marble z niego:) Najbardziej spodobał mi się ten top coat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BardZO fajne połączenie zrobili z tym topem. Ja takich używam mało więc ilość mi odpowiada

      Usuń
  15. efekt genialny :) szkoda, że prześwitują delikatnie końcówki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takie są przecież mleczne kolory poltransparentne pisałam powyżej innego krycia tu nie uzyskasz. Mi nie przeszkadza to :)

      Usuń
  16. ładne są, ale nie dla mnie. Przy moich długich i szerokich pazurkach taką buteleczkę miałabym na dwa razy :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdobienie cudowne, water marble wyszedł genialnie! Piękne kolorki, idealne na jesienną nudę, a kredek do wolnego brzegu osobiście nie używam xd

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len