12 sierpnia 2013

Ponad 50 drastycznych i niestety prawdziwych faktów z mojego życia....

Witam wszystkich po moim powrocie znad morza Bałtyckiego :)
Nie było mnie tu tydzień a ja mam wrażenie że miesiąc ale nic dobra wiadomość to taka, że już do Was powróciłam do blogosfery. Mam nadzieje, że zdołam ogarnąć moje zaległości :) Część z Was śledziłam przez FB i co zdążyłam wypatrzeć nowego to przeczytałam resztę przepraszam jeśli Was pominę.

Na wyjeździe  wypatrzyłam, że zrobił się taki łańcuszek na blogach o 50 faktów o Was. Część z Was już poznałam i nie powiem miło mi się to czytało. Dlatego też postanowiłam że musi być jakiś rewanż i też zrobię taki tag. Jednak uprzedzę, że będzie tego sporo i niekiedy nie miło :( ale to cała ja szczególnie w tym roku!

To zaczynam:
1.Mam na imię Anita Kulikowska to już wiecie, urodziłam się niecałe 24lata temu i jestem zodiakalnym Strzelcem :) Od urodzenia jestem nowotarżanką. Kocham swoje góry, Tatry widzę z balkonu gdyż mieszkam na ostatnim 4 piętrze :)


Zdjęcie z klasy maturalnej :)


2.Mam dwóch starszych braci, 4,5letnią chrześnicę i 10miesięcznego chrześniaka( czyli mam już parkę) do tego w tym roku urodziła mi się jeszcze bratanica, więc jestem ciocią w pełni.
Moja pierwsza chrześnica Nikolka parę lat temu :)
 

Mój chrześniak Adrianek :)

Moja bratanica Julcia :)

3. Gdy byłam mała wszędzie mnie było pełno, rodzice mnie nazywali " kokosia". Z tego powodu już wiem czemu wylądowałam na Kokoszkowie- to jest ulica gdzie znajduję się moja szkoła średnia i uczelnia.
4.W zerówce miałam pierwszego adoratora, który za mną łaził stale a zaczęło się to od tańca. Tam też grałam główną rolę w jasełkach, byłam " Maryją" i śpiewałam " Lulajże Jezuniu" bo miałam najładniejszy śpiew ze wszystkich dziewczynek. Na zajęciach pamiętam śpiewałam piosenki Szazy haha :) ale wstyd. W zerówce też obgryzałam paznokcie jednak pani przedszkolanka kiedy mi pokazała swoje pazurki długie i ładnie pomalowane to w mig zakończyłam to robić więc nie popadłam w nałóg :) Kolejną rolę grałam w przedstawieniu w gimnazjum też jakoś na Boże Narodzenie to już było mega wyzwanie, więc mam coś w sobie też aktorki :)hehe
5.W podstawówce w 4klasie jechałam na rowerze i wybiłam sobie pół zęba górną prawą jedynkę do dziś mam dorobioną sztuczną połóweczkę( nie pytajcie jak to zrobiłam bo masakra).
6. W podstawówce nie lubiłam matmy bo uczyła mnie pirania a nie nauczycielka uwzięła się na mnie i tyle, przez nią mi brakło do średniej z paskiem ( Pasek był ale na dupie haha żartuje)
7. W gimnazjum zaś mi się w 2i 3 kl trafiła ta sama harpia i o dziwo byłam jej ulubioną uczennicą i z oceny 3 przeskoczyłam na  5:) Jak to ona mówiła " Ćwiczenie czyni mistrza" i " Nie myli się ten kto nic nie robi"
8.Nigdy nie lubiłam języka polskiego i tych lektur. Przedmioty ścisłe to moja bajka: Matma, chemia i gegra to były moje ulubione przedmioty :)
9. Lubię czytać kryminały i romanse :)
10. Nie mam jednego ulubionego koloru jest ich  kilka: niebieski, fioletowy i różowy od niedawna koralowy i miętowy. Nie lubię natomiast brązowego i zielonego!
11. W dzieciństwie nienawidziłam  koloru różowego, moim faworytem był czerwony, miałam dużo ubrań w tym kolorze a dziś już jest odwrotnie.
12. Lubię oglądać horrory, romanse i tasiemce brazylijskie ( niestety wciągają gdy się nie pracuje)
13. Oglądam seriale od początku " M jak Miłość" ale ostatnio mnie już denerwuje nie lubię jak ktoś miesza za dużo. Za to uwielbiam "Rodzinkę.pl" ich pomysły mnie po prostu rozbrajają, ręce i cycki opadają :)
14.Słucham muzyki wpadającej w ucho Pop, R&B itp., dawniej słuchałam hip hopu i techno( łooo matkooo masakra)
15. Bardzo lubię błyskotki, jestem kolekcjonerką dużej ilości kolczyków głównie wiszących. Dawniej nie potrafiłam wyjść bez nich z domu, nawet w połowie drogi do szkoły potrafiłam się wrócić po nie do domu. Zawsze musiały być pod kolor lub pasować do stroju.
16. Od niedawna sama robię sobie bransoletki ale i też je kupuję :)
17. Lubię bardzo lato, lubię się opalać i pływać żabką i na plecach. Opala mnie na brązowo, nigdy też nie byłam na solarium.
18. Jestem naturalną dziewczyną, nigdy nie farbowałam włosów to jest mój naturalny kolor.Bardzo lubię mieć długie włosy są podatne  na każdą fryzurkę. Prostuję tylko grzywkę gdy mi się nie układa.
19.Z owadów lubię motyle i biedronki reszty nie znoszę jak widzę pająka to do razu muszę go zabić bo mnie denerwuję tak jak i komary!
20. Nie umiem się malować raz widziałam z rana swoją koleżankę i wyglądała jak upiór! Mam ładną buzię nie będę ją zakrywać jakąś tapetą, jedynie co używam to tusz do rzęs i kredkę czarną ale nie zawsze tylko jak mnie najdzie. Cienie to używam okazyjnie i też nie zawsze.
21. W zimie jeżdżę na nartach i " dupciku" z bacówki :P frajda jest i radocha jak u małego dziecka :P
22. Nie mam lęku wysokości, alergii i bardzo lubię burzę ona przypomina mi mnie samą.
23. Całe życie miałam swój malutki pokoik dziś już jestem w większym odkąd bracia się wyprowadzili z domu. Jednak małe jest piękne i ten poprzedni był przytulniejszy tu nic czasem nie mogę znaleźć bo nie mogę zapamiętać gdzie wsadziłam ważne dokumenty.
24.Lubię biegać i jeździć na rowerze. Chciałabym mieć w domu bieżnie :P ale w bloku nie ma na to szans
25. Jak to mówi mój tata "Mam słabą silną wolę" szczególnie do lodów jestem lodopożeraczem :)
a w zimie lubię czekoladę szczególnie pić ją na gorąco :)
26. Gdy siedzę przy laptopie to muszę mieć włączony telewizor. Bez tego jest mi za cicho.
27. Bardzo lubię spać, jednak cierpię od gimnazjum na bezsenność! Bardzo lubiłam uczyć się po nocach i tak mi zostało do dziś, że siedzę do późna przy kompie i tv. Ostatnio już prawie w ogóle nie śpię jadę na rezerwie.
28. Z zawodu jestem technikiem technologii żywności.
29. W 3kl gimnazjum miałam świadectwo z paskiem i dostałam nagrodę oraz plakietkę szkoły.
30. W 2003 roku straciłam mi najbliższą osobę mojego życia, byłam jej młodszą kopią i oczkiem w głowie. Moja babcia już zawsze będzie w moim sercu.
31. Mam problemy z kupnem sukienek i bluzek rozpinanych, powodem jest mój duży biust. Przez niego mam tez problemy zdrowotne. Głównie ostatnio doskwiera mi ból kręgosłupa, dokładnie to karku.
32. W technikum byłam najlepiej uczącą się z mojego profilu uczennicą, dzięki temu dostawałam co roku nagrody, kasiorkę :)a w 3i4 kl miałam świadectwo z paskiem.
33. Nie lubiłam egzaminów ustnych ale matura mi poszła znakomicie szczególnie z angielskiego tu miałam kolejną harpie ale mnie lubiła :) Dziś już niestety sporo zapomniałam bo na studiach miałam taki ang że zamiast się piąć w górę to się cofałam do podstawówki :( Teraz pasuje mi siąść i sobie poprzypominać wszystko ale ciągle coś innego mi wychodzi ważniejszego.
34.Ukończyłam studia licencjackie w 2012roku o specjalizacji Rekreacja Ruchowa z odnową psychosomatyczną. Miałam fitness, siatkówkę, narciarstwo oraz masaż klasyczny i punktowy wszystko to co lubię najbardziej :) Do dziś jest tak że ja mam kogo masować a mnie nikt. Obroniłam się na "5" a był to egzamin ustny, pytania z całych 3lat- jak zwykle na mój rocznik muszą pozmieniać i już nie pisałam pracy.
35. Lubię się czasem bawić we fryzjerkę: Obcinam, farbię i robię pasemka mojej przyjaciółce sama też podcinam sobie moją grzywkę :)
36.Pracowałam w różnych miejscach najdłużej bo ponad dwa lata w sklepie "TEA CLUB" z kawą i herbata na wagę w mojej galerii Nowotarskiej. Niestety gdy kończyłam studia skończyła mi się tez umowa i szef mi podziękował! Przykre to ale prawdziwe. Mam też zrobiony kurs walutowy, posiadam certyfikat bo pracowałam też w kantorze.
37. Teraz jestem na bezrobociu już od września, na święta dorabiałam sobie w tea clubie wtedy też szef przyznał że popełnił błąd nie przedłużając mi umowy. Obiecywał mnie przyjąć z powrotem ale do dziś jest cicho. Tu jest ciężko znaleźć teraz prace i już dostaję jebca bo wszystko już mi się zawaliło.
38. Chodzę w butach na płaskiej podeszwie, szpilki i obcasy zakładam na specjalne okazje i też nie zawsze.
39. Czasem chciałabym cofnąć czas bo żałuję niektórych decyzji jakie podjęłam.
40.Jestem czasem zbyt nerwowa wtedy do mnie nie podchodź! Wiązanka leci oczywiście po łacinie. Winię za to moje hormony i też sytuację życiową bo nie jest dobrze...
41. Jestem Honorowym Dawcą Krwi mam grupę B Rh+.

Żeby się Wam nie nudziło to pokażę kilka swoich zdjęć:













42.Spełniłam ostatnio swoje marzenie, po raz pierwszy widziałam morze na własne oczy.
43. W przyszłości chcę pojechać do Hiszpanii i Grecji oraz kupić sobie swoje autko i dobry aparat.
44. Bardzo lubię podróżować i chodzić po górach, najdalej byłam na Słowacji za granicą, nigdy też nie leciałam samolotem ale za to płynęłam statkiem u siebie i na mazurach.
45. W tamtym roku zdałam prawo jazdy za drugim podejściem, za pierwszym egzaminator nie miał racji sam mój instruktor to potwierdził ale cóż nie będę się kłócić z dupkiem bo zawsze można natrafić na tego samego pajaca potem. Mi się trafiła babka :) na szczęście :P
46. Ostatnio pecha przynosi mi nr 13.
47.Miałam okazję jeździć konno dzięki mojej kumpeli :)
48. Nigdy nie miałam tipsów i pewnie dlatego też nie nauczyłam się  dobrze robić żeli. Robiłam je kilku osobom i musiałam przystopować z powodu chorej szyi.
49.Do założenia bloga przyczyniła się pewna instruktorka Magdalena Jasionowska. Zamiar był taki, że miał to być blog paznokci żelowych jednak z przyczyn zdrowotnych zostałam przy naturalnych i dziś się z tego powodu bardzo cieszę :) Żałuję tylko że nazwałam mój blog z nazwiska a nie inaczej ale trudno się mówi, już musi tak zostać.
50.Gdy coś robię to musze mieć włosy związane.

51.Nienawidzę swojego ciała i uśmiechu, podobają mi się oczy, włosy i paznokcie.
52. Chciałabym wrócić do czasów gdy byłam nastolatką, razem z moją przyjaciółką miałyśmy niezłą  zajawkę ( głupawkę śmiechawkę) inni myśleli że coś brałyśmy lub piłyśmy a my po prostu miałyśmy świetne poczucie humoru :)
A o to ona:


53.Kiedyś byłam szarą myszką, milczkiem a dziś jestem okropną gadułą, gadam jak najęta i chyba to nie jest normalne.
54. Nie znoszę fałszywych i dwulicowych ludzi, cenię sobie szczerość dlatego też ja jestem szczera aż do bólu.
55. Jestem bardzo pamiętliwa szczególnie gdy ktoś nadepnie mi na odcisk!
56.Mam dużego białego misia( nie od chłopaka) i raz dostałam róże od chłopaka ale niestety nie ostatniego.
57.Nigdy dużo nie chorowałam, nie lubiłam opuszczać lekcji dlatego też miałam 100% frekwencji.
58.Raz w gimnazjum całą klasą poszliśmy na wagary i chyba raz w technikum :)
59.Ostatnio dwa razy chorowałam na święta w grudniu i teraz w Wielkanoc jak nigdy i niestety sporo też się nachodziłam po szpitalu.
60. Jestem troszkę pedantką, nie lubię bałaganu razi mnie on w oczy, nie znoszę gdy ktoś mi coś weźmie i nie odstawi na swoje miejsce. Jestem poukładaną dziewczyną ale do perfekcyjnej pani domu mi daleko. Nikt nie jest ideałem, one po prostu  nie istnieją!
61. W dzieciństwie lubiłam malować obrazy dziś robię to w inny sposób bo na paznokciach :)
62.Po moim tacie odziedziczyłam poczucie humoru, moje kawały słychać było w całej galerii gdy tam pracowałam.
63. Mam dobry kontakt z tatą, z mamą już gorszy.
Mam 167cm wzrostu i moja prawa stopa jest większa o ok 5mm, temu mam też problem z kupnem butów w dodatku mam szeroki rozstaw nogi przy palcach więc problem jest podwójny.
64. Często kupuję ciuchy w second handach i wcale się tego nie wstydzę buty natomiast kupuję w chińskim. Raz że 2pary butów kupię w cenie jednej  jak w innym sklepie a dwa trzymają mi się dłużej. Serio!
65. W klasie maturalnej zrobiłam coś szalonego: Jechałam siedząc na przedniej masce samochodu kilka metrów. Wiem głupota bezmyślna ale było extra! Lubię coś szalonego bo taka jestem i ta adrenalina mnie nakręca.
66. Nie lubię przebywać w gronie większej ilości osób ograniczam się do 5-7osób max.
67. Nigdy nie paliłam i nie próbowałam papierosów dlatego też nie lubię osób palących i z nimi nie przebywam.
68. Nie mam tatuażu.
69. Piję tylko okazyjnie wino i piwo smakowe bądź ze sokiem. Wódki nie cierpię. Likiery lubię łączyć z lodami :)
70. Jestem herbaciarą bo za kawą nie przepadam wypiję ją do towarzystwa tyle że musi być słaba i przeważać ma mleko. Wiele osób mi mówi że piję same mleko niż kawę :P Dlatego tez bardzo lubię pić mleko czasem potrafię wypić litr w ciągu dnia :)
71. Uwielbiam jogurty
72.Nie mam ulubionej potrawy, lubię prawie wszystko co jest zjadliwe. Nie nawidzę flaków itp.
73.Nigdy nie jadłam sushi i nie wiem czemu?
74.Bardzo lubię bluzki " bokserki" mam ich sporo i to w różnych kolorach.
75. Przeważnie chodzę w spodniach, getrach itp. Kiecki ubiorę na okazję i jak mam chęć i dzień.
76.  Nie lubię gdy ktoś mi długo nie odpisuję na moje smsy lub nie odbiera tel gdy dzwonię kilka razy.
77. Jestem religijna ale nie bez przesady, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
78. Miałam kiedyś 4 chomiki naraz same samiczki :)
79.Ostatnio mam problemy zdrowotne z sercem.
80. Jestem uparta i nie raz jest tak, że muszę postawić na swoim. Koniec, kropka i już! Nie bo nie!


81.Często ostatnio płaczę po nocach.
82. Teraz będzie drastycznie: mam pecha w miłości!
83. Rozstałam się kilka tyg temu  z moim chłopakiem ze śląska. Po nie całych 3latach i z planami na przyszłość zamienił mnie na inny lepszy model. Widywaliśmy się 2razy w mies a nawet więcej i nie zdążyłam się tam przenieść
84.Za każdym razem jestem zdradzana i mam już tego dość!
85.Z nim byłam najdłużej, nagle stwierdził że nie chce mieć dzieci a sam wymyślił kiedyś imiona dla syna.
86.Cóż widocznie nie jest mi pisana druga połówka, nie zasłużyłam na to żeby być szczęśliwą, żeby kochać i być kochaną!
87.Przez niego nie zaufam już nikomu i wybieram samotność.
88. Straciłam wszystko: figurę, pieniądze (bo co miałam to mu dałam) czas, prace i dziś jestem już zerem! Mój pech to taki, że jestem zbyt uczuciową osobą i nikt się z tym nie liczy!
89.Kolejny facet udowodnił mi, że jestem nikim! Więc już ani nie będę miała dzieci ani ślubu. To marzenie już się nie spełni, taką podjęłam decyzję. Nie umiem jak on zapomnieć o nim, odkochać się i zacząć życie z kimś innym. Dlatego dziś mam lekką depresję, nic mnie już nie cieszy!
90. Ostatni już fakt o mnie:
 Dziś czekam na to aż ten z góry po mnie przyjdzie, bo teraz marze tylko o tym żeby zasnąć i już się nigdy więcej nie obudzić!

Dlatego jeśli któregoś dnia nie będzie mnie tu cały miesiąc i potem dłużej bez uprzedzenia tzn. że
 
"Poleciałam na drugą stronę świata, gdzieś tam dalekoooo....."


To by było tyle w lekkim skrócie i tak przesadziłam bo zamiast 50 mam prawie 100 faktów...
 

36 komentarzy:

  1. ja też często sama robię sobie bransoletki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze jest czasem sobie coś samemu zrobić :)

      Usuń
  2. Ostatnie fakty mnie bardzo zdziwiły, ale dlatego, że nie spodziewałam się, że będziesz aż tak otwarta. Kochana wiem, że moje słowa za wiele Ci nie pomogą, ale mimo to spróbuję: Nie martw się, jak nie ten to będzie inny (mówi to 22-letnia singielka). Wiem, że nie jest CI łatwo, ale masz przecież siłę by się cieszyć swoimi chrześniakami.
    Dziękuję Ci bardzo za ten post, bo z wielką ochotą czytałam każdy pkt by Cię lepiej poznać;)
    Serdecznie pozdrawiam i trzymaj się;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem otwarta bo nie mam nic do ukrycia jak już pisałam jestem szczera aż do bólu, niestety do mojego bólu. Dziękuję za słowa pocieszenia chciałabym żeby one leczyły moje rany i cierpienia jednak tak nie jest :(

      Usuń
  3. hehe super! Też jestem lodożercą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ejj! Głowa do góry! Wiem że czasem ciężko. Ja znów czekam aż moja miłość zdeklaruje się w końcu czy chce ze mną być czy nie. Taka huśtawka też nie jest fajna. Ale czekam bo kocham najbardziej na świecie. A Ty zobaczysz za miesac dwa 6, za rok. zapomnisz. I żadne chcę zasnąć, kto nas będzie inspirował swoimi zdobieniami ? heeeej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz moja miłość do dziś nie wie czego chce ją czy mnie! więc wiem co czujesz i to jest najgorsze czekanie szczególnie gdy się kogoś mocno kocha! Nie zapomnę człowiek nigdy nie zapomina to już zawsze będzie w moim sercu. A zdobieniami inspirował będzie ktoś kto lepiej to robi niż ja bo daleko mi do perfekcji i nie każdemu się to podoba!

      Usuń
    2. Fajnie :) miło to słyszeć i dziękuję :***

      Usuń
  5. Anitko głowa do góry! Żaden facet nie był po prostu Ciebie wart. Nie zasługujesz na takie traktowanie. Uwierz mi - nie każdy facet jest taki i nie powinnaś się uprzedzać. Chociaz po Twoich przeżyciach wiem, że to będzie trudne. Jesteś piękną i mądrą kobietą - musisz w siebie uwierzyć. Ja po kilku niepowodzeniach miłosnych też zapierałam się rękoma i nogami...nie wierzyłam, że pokocham jeszcze kogoś. Moim lekarstwem był mój obecny mąż :) Spotykałam się z nim od tak...aby sie odegrać na wcześniejszych nieszczęsliwych związkach...początkowo nie czułam do niego nic...z czasem sie to zmieniło i jak widac na dobre :D Zycie nie jest wcale takie złe, chociaż wiem, że czasami brakuje nam sił, ale trzeba walczyć. Masz wokół siebie wiele kochających osób. Rodzeństwo, rodziców...a co najwazniejsze te małe mordeczki, które zapewne kochaja swoja ciocię całym serduchem. Masz dla kogo zyć!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden nie był mnie wart dlatego żaden nie będzie już miał tą szansę. Ja jednak uważam że to ja nie jestem warta żadnego kto by chciał kogoś takiego jak ja? paszteta z wrednym charakterem no kto? on wiedział co robi a ja sama się o to prosiłam :( ktoś mi kiedyś powiedział " Kto z nią wytrzyma?" i miał rację nie wytrzymał, tak już musi być... TU też na początku nie kochałam go od razu i też raz że go nie chciałam a dwa że bałam się że to się nie uda. Przekonał mnie że warto spróbować bo wierzy że się uda i co? nie udało się odszedł i tyle bo tak jest prościej! Teraz utrudnił mi i innym drogę po sobie.

      Usuń
  6. Dzięki za tag. Fakty niektóre znam z autopsji - biust. Po dziś dzień chce go pomniejszyć...

    Dwa dni temu skończył się mój związek, prawie 5 lat. Odkochać z minuty na minute się nie odkocham, ale lepiej że nastąpiło to teraz niż po ślubie albo jakby tak było już dziecko.

    Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale jak to mówią "zawsze może być gorzej" albo "co nas nie zabije, to nas wzmocni"

    Głowa do góry, będzie dobrze. Mam 3x i wiem co mówię, a świat na facetach się nie kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam duży biust :D i chociaż wiem z czego kark mnie pobolewał swojego czasu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak właśnie jest ja miałam jednak przez niego jeszcze chodzenie na szpital zabiegi i rehabilitacje więc chyba jednak małe jest piękne bo to duże może faktycznie więcej aż za wiele

      Usuń
  8. co do gór dobrze, że nie przeniosłaś się na śląsk :)

    Hel jest cudowny i wolę go bardziej niż góry :)

    A różowy zmywacz owszem bardzo fajny ale nie do noszenia w torbie :D - nawet tipsy rozpuszcza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj smutne to co napisałaś. :( Ale ja też zostałam sama i to po 27 wspólnych latach. Napisałam też o tym u siebie. Po prostu oni nie są nas warci i tyle. A Ty sobie znajdziesz o niebo lepszego bo jesteś młoda, piękna i utalentowana i dzieci też zdążysz mieć. :) Zazdroszczę widoku z okna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam że miło to nie będzie :( taka jest prawda, a teraz nie prędko się z kimś zwiąże bo nie umiem i nie potrafię. Widok mam cudny to fakt :) jeden plus

      Usuń
  10. Słoneczko, czym Ty się przejmujesz?
    Ja wiem, że to boli, też kochałam, też się dowiedziałam, że zdradzał...
    Niedawno skończyłam 26 lat - do 3o z górki i jestem sama. Nie szukam, nie wypatruję, nie mam kont na stronach randkowych, nie biegam po baletach czy coś.
    Skupiam się na sobie. Jak powiedział mnie kiedyś mój młodszy brat: "nie łam się, on sam Cię znajdzie" i tego się trzymam.
    Martwią mnie Twoje problemy zdrowotne, mam nadzieję, że będzie lepiej, dbaj o siebie!
    Już się stęskniłam za Twoimi zdobieniami :)
    No i Aalimka ma rację, masz 3 małe szczęścia, dla których warto się starać

    BUZIAKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jest czym się przejmować niestety :( Ja też nie szukam i nie szukałam sam mnie znalazł i co? nie wyszło więc nie zawsze tak jest że sam przyjdzie. A problemy zdrowotne są bo są przy tym co się teraz dzieje to same się pojawiają nerwy, stres to wszystko siada a wpierw zdrowie, Serce nie sługa i też już powoli wysiada. Może w tym tyg zrobię jakieś zdobienie bo jak na razie nie sprzyja mi na to nic. 3 małe szczęścia mają rodziców ja jestem tylko zwykłą ciocią którą i tak nikt się nie przejmuję każdy ma swoje życie i ja to rozumiem, też bym tak chciała mieć.

      Usuń
  11. Bardzo lubie posty z tym tagiem, tyle mozna sie z nich dowiedziec;D
    a Ty juz w ogole poszalalas z iloscia faktow;)
    zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety troszkę się tego nazbierało i tak to jest nie wszystko :P

      Usuń
  12. Kochana nie pisz takich bzdur :) !! Głowa do góry, jesteś młoda, masz wiele zalet - niesamowite spojrzenie :D Na pewno nie jednemu zawrócisz jeszcze w głowie, a tamten... no cóż.. Kiedyś jeszcze wspomni o Tobie, a Ty będziesz szczęśliwa, zobaczysz :*** Buziaki i nie smutaj :) Miło było o Tobie poczytać aaaa i zdrowia życzę - ja jak byłam młodsza też nie miałam problemów ze zdowiem, a teraz ciągle mi coś dolega :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalet? chyba raczej ich nie posiadam. Czytałam też u Cb że masz problemy zdrowotne u mnie też teraz tak jest kiedyś się nie chorowało to teraz przyszedł na to czas niestety tyle że to nie jest nic lekkiego któregoś dnia się jednak przekręcę. On o mnie nie wspomni bo jemu jest dobrze tak jak wybiera. Tacy nigdy nie wspominają i nie pamiętają. Dziękuję kochana za miłe słowa Buziaki :****

      Usuń
  13. nie przejmuj się , żaden mężczyzna nie jest warty , by tak za niego cierpiec ....

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu piszesz takie smutne rzeczy o sobie ? :) Całe życie przed Tobą. Jak nie ten, to inny, lepszy :)

    Bardzo fajnie się mi czytało ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło że dotrwałaś do końca i mimo wszystko się podobało :)

      Usuń
  15. Nominowałam Cię do Versatile Blog. Więcej info znajdziesz tutaj:
    http://munchthephoto.blogspot.com/2013/08/versatile-blog_13.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za nominację ale przeczytaj sobie ten post tu znajdziesz nie 7 a aż 90 faktów o mnie :) Pozdrawiam

      Usuń
  16. Kobieto jesteś jeszcze młodziutka, piękna i masz wiele życia przed sobą. Jesteś fajną i pozytywną osobą i ja, i wszyscy czytający tego bloga twierdzą na pewno tak samo. Znajdziesz jeszcze kogoś jeśli koleś tak z Tobą postąpił to wniosek jest jeden: nie był Ciebie godzeń ;) i bez depresji będziesz miała na to czas jak będziesz stara i pozmarszczana ;p także na prawdę głowa do góry i idziemy przez świat:) zrobiłaś tak wiele super rzeczy w swoim życiu i właściwie dalej robisz ze nie warto się przejmować takim facetem... wiem że brak pracy doprowadza do szału i też przez to za dużo się myśli (sama jestem tego przykładem) ale wierze w Ciebie ;) także nie na drugą stronę tylko stąpać twardo po ziemi i pokazać facetowi że bez niego sobie pięknie radzisz :)
    I jeszcze jedno bardzo rzadko czytam całość jak widzę taki długi tekst ale Twój mnie zainteresował od samego początku ;) a no i masz przepiękne włosy tylko zazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba po tym poście nie będą uważać że jestem pozytywną osobą a wręcz przeciwnie... nie wiem czy dożyję starości to się okaże. Praca by mi się przydała nie ukrywam bo myśli już mnie zżerają od środka. Miło że nie uciekłaś i mimo to przeczytałaś całość każdej z Was z osobna dziękuję że poświęciłyście swój czas bo trochę pewnie zajęło to czytanie bo mi samo pisanie to zabrało na to sporo czasu. Dziękuję za komplement co do moich włosów, gdy miałam krótkie kiedyś przez fryzjerkę to czułam się jakbym była łysa i jak facet, teraz czuję że to jestem ja:) Jak widać po zdjęciach raczej się nie zmieniłam tylko zmarszczek mi przybyło, bo zdjęcia są od 2008roku pokazywane.

      Usuń
  17. Kochana przeczytałam z wielką przyjemnością wszystko od początku do końca łącznie z komentarzami i Twoimi odpowiedziami na nie. Nie neguj tak wszystkiego. Tyle dobrych słów dziewczyny Ci napisały, z którymi też się zgadzam. Są na tym świecie mężczyźni, którzy dostrzegają nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także nasze wnętrze. Oprócz charakteru jest także nasze podejście do świata, do innych ludzi, nasze gesty. Ja też jestem sama, spotykałam się z kilkoma facetami i też zostałam zraniona nie raz i nie dwa, ale każdą taką hm.. porażkę traktuję jako lekcję, i wciąż czekam aż szczęście się do mnie uśmiechnie. Zdarzyło mi się, że kilku przypomniało sobie nagle o mnie po kilku miesiącach, ale ich czas już minął, trzeba być silnym, znać i wierzyć w swoją wartość i nie dać się omamić. Zrób coś dla siebie - pisałaś że lubisz biegać i jeździć na rowerze, ukończyłaś studia, dzięki którym wiesz jak zadbać o sylwetkę, chociaż ja i tak uważam, że dobrze wyglądasz. Też mam czasem dni, gzie potrzebuję ponarzekać i dostać wsparcie od innych, a warto ich wtedy posłuchać. Takie coś jest potrzebne, żeby podnieść sobie samoocenę i uświadomić jak inni nas postrzegają. Moje życie też nie jest takie kolorowe, ale staram się patrzeć pozytywnie na świat. Relacje z mamą mam nijakie, praktycznie się do siebie nie odzywamy od kilku miesięcy. I wiesz co, zazdroszczę Ci bycia ciocią, ja jestem niestety najstarsza z pokolenia 'dzieciaków' w mojej rodzinie. Jedna rzecz na koniec - nie chcę pod tym komentarzem widzieć żadnej Twojej odpowiedzi, żadnego ale, masz po prostu przyjąć do wiadomości to co napisałam :D Trzymaj się, wierzę w Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. tez nie lubie polskiego a kocham matmę mimo, że moja nauczycielka robi wszystko by mnie do niej zniechęcić :/ a facetem się nie przejmuj :) napewno trafi Ci się jeszcze jakiś niezły przystojniak :p a jak nie to zawsze można przerzucić się na dziewzyny... hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe nom ale ja raczej wolę facetów :)

      Usuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len