19 czerwca 2014

My name is Lucie- Cleme Cosmetics Oh la la

Hello,

Kto z Was ma długi weekend?
Ja jutro idę do pracy ale weekendzik  standardowo wolny :)
Wraz z moją Kinią z bloga Świat Adrianka wybieramy się do Krakowa na małe łupy i przejażdżkę :)

A dziś pragnę Wam pokazać hmmm.... no właśnie co?
Pamiętacie 5 lakierów od Cleme Cosmetics, które nie dawno miałam przyjemność Wam je tutaj pokazać?
Tak się dobrze składa, że dzięki temu iż wygrałam u nich konkurs to w moje łapki trafiła cała kolekcja 20 mini lakierów z kolekcji Oh la la :)
Tak więc szykujcie się na pokazówkę :)
Kinia dzięki temu załapała się na 2  z 5 dowolnie wybrane kolory,które mi się zdublowały :) Pozostałą 3 zostawiłam bo ktoś wyjątkowy je dostanie :)


Lakier, który wybrałam jako następny jest zupełnie inny niż jego poprzednicy.
Ma konsystencję mleczną i zalicza się do nudziaków w sam raz do French manicure :)
Jego kolor ecru sprawił, że spodobała mi się jego delikatność dlatego też zrezygnowałam z dorobienia białego frencha. Dodałam za to naklejki od promoto :)
Patrząc na to mani wracam do lat wstecz gdzie często nosiłam french lub takie mleczne lakiery solo :)
Niestety pierwsza warstwa smuży i ciężko ją wyrównać natomiast przy drugiej umiejętnie położonej już wygląda lepiej. Nie chciałam już 3 dodawać bo ten lakier tak ma jak na nudziaka przystało.
Inne właściwości są już te same i możecie o nich poczytać poniżej :)
Teraz zapraszam Was na kilka zdjęć :)


Lakier Cleme Cosmetics:
Nazwa: Oh la la
Imię: Lucie
Warstw: 2 lub 3
Wykończenie: mleczne, typowy nudziak
Opakowanie: Szklane, okrągłe
Pojemność: 5,5ml
Czas wysychania: ok. 10min ( 2 warstwy)
Konsystencja: półpłynna
Kolor: jasny mleczny, ecru
Zmywanie: bardzo łatwe
Pędzelek: mały, standardowej grubości, ścięty lekko na skos
Wytrzymałość: ok. 4 dni
Cena: ok. 4-5zł
Dostępność: Cleme Cosmetics
Ogólna ocena: 4/5 ( -1 obcięłam za smużenie)

Dodam jeszcze, że ma w sobie małe mieniące się drobinki widoczne w słońcu. 










Co o nim sądzicie?
I oczywiście nie byłabym sobą jeślibym nie zapytała jaki kolor chcecie zobaczyć jako kolejny?
(pokazałam już: Sonie, Lole, Chantal, Antoinette, Elvire i Lucie)



Buziaki i pozdrawiam :)

Anita


20 komentarzy:

  1. Takie spokojne kolorki przeważnie zestawiam z jakimiś wymyślnymi topami albo zdobieniami, same w sobie wydają mi się nieco nudne. Twój kwiatek ładnie urozmaica mani :)
    Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne :)) jestem ciekawa jak Nadine sie prezentuje na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba :).
    Ja mam bardzo długi weekend bo aż do października :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wygląda, kolor lakieru fajny, tylko ten shimmer-nie lubię perły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zbyt mi się podoba,jakoś tak nie przepadam za takimi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  6. to chyba taki bardziej frenchowy lakier, tutaj podoba mi się bardziej kwiatuszek

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety jak mam być szczera, to ten lakier totalnie do mnie nie przemawia. Chyba kwiatuszek jest jak najbardziej fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny kolor, ja z użyciem tych lakierów czekam aż dojdą mi próbniki z BPS :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny całkiem ;) w słońcu ładnie wygląda i jest taki subtelny
    ja własnie dziesiątkę tych lakierów dostałam i zaraz będę malować Nicole koleżance ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. w słońcu wyglada lepiej szkoda ze zostawia smugi ale to urok takich kolorow

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne zdobienie z tym kwiatuszkiem :) Zapraszam na blog :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie zdążyłam wypróbować żadnego , ostatnio brakuje jakoś czasu, ale pewnie w przyszłym tygodniu popróbuję ;) Ja dzisiaj i jutro do pracy, ale ja tylko dorywczo jak na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz piękne, równiutki pazurki! Moje się połamały ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny :)
    w gimnazjum malowałam paznokcie takimi odcieniami nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj nim malowałam i mi nie smużyło malowało mi się nim bardzo fajnie 3 cienkie warstwy i super wyglądało :)jest śliczny jak i cała reszta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mi smużyło przy pierwszej cienkiej warstwie a to jest mleczny lakier nie krem więc nie wymagam od niego pełnego krycia to widać i idzie odróżnić!

      Usuń
  16. o ja delikatnie i pieknie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len