6 stycznia 2014

Premiera Foliowa od KKCenterHk :)

Hej :)

Po gwiazdorskim mani przychodzę do Was z moją pierwszą przygodą z folią transferową, którą dostałam w ramach współpracy od KKCenterHk już jakiś miesiąc temu.

Kiedy ujrzałam tą piękną folię od razu wiedziałam, że więcej szukać nie będę i biorę tą.
Nie żałuje bo, gdy tylko mi przyszła to moje oczka zrobiły się ogromne jak 5zł :)
 
Dodatkowo prócz folii, firma dorzuciła mi jeszcze specjalny klej do jej aplikacji na paznokcie.
 
Może na początek pokaże Wam jak się ona prezentuje na paznokciach:
 


Folia transferowa NNail- E07 niebieska jest diamentowo-holograficzna, mieni się przepięknie w każdym świetle. Jej długość wynosi 150cm, a szerokość 4cm. Jest delikatna dlatego też trzeba uważać przy jej użyciu. Zapakowana jest w plastikowe, przeźroczyste opakowanie zamykane czarną nakrętką.



 
Jeśli chodzi o aplikację to najpierw należy paznokcie pokryć lakierem do paznokci w kolorze jakim chcemy. Następnie  nakładamy klej, który początkowo jest biały. Czekamy aż stanie się bezbarwny i dopiero wtedy przykładamy folię w miejscu, gdzie położyliśmy klej. Dociskamy ją palcem lub patyczkiem kosmetycznym dokładnie w każde miejsce tak żeby folia sama odchodziła od paznokcia.


 
Największym błędem jaki popełniają osoby to:
1. Folie kładą na klej kiedy jeszcze jest biały,
2. Przykładają folię i zamiast delikatnie ją zaaplikować to ją od razu odrywają,
 przez co folia nie odbija się w całości.
 
Postanowiłam folii nie naklejać na cały paznokieć tylko zrobić pół na pół z czarnym lakierem Lemax z delikatnym shimmerem. Przyznam się szczerze, że łatwe to nie jest ale też nie zrażam się do niej bo efekt jest przepiękny. Całość mani tkwi w jej aplikacji, czyli dobrze jest ją nałożyć równo. Mi niestety na wszystkich paznokciach się to nie udało i folia jest lekko zwinięta.
Posłuchałam też rady mojej blogowej sis Sylwii  i zamiast utwardzacza, na sam koniec użyłam zwykłego lakieru bezbarwnego od Dor nr 0.
Jako, że sama folia wydawała się mi na paznokciu taka samotna to jeszcze dorzuciłam brokatowego lakieru srebrnego do zdobień :)
 
Całość może idealna nie jest ale mnie samej się podoba jak na pierwszy raz z tą folią.
Teraz pozostaje mi tylko ćwiczyć żeby dojść do perfekcji.
Musze przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem ilości jakiej dostałam tej folii.
Kiedy ją wyciągnęłam z opakowania i jak rozwijałam powoli to czekałam kiedy ujrzę jej koniec.
Z pewnością starczy mi na wiele razy :)
Szkoda, że nie zrobiłam tego mani na sylwestra ale na karnawał będzie w sam raz :)










 
 


 
Zdjęcie zrobione zaraz po odbiciu folii, bez lakieru bezbarwnego.
 
Jeśli komuś ta folia się spodobała to możecie ją kupić TUTAJ w cenie za 6,92$ bez kleju. Natomiast jeśli chcecie ją kupić razem z klejem bo takiego nie posiadacie jeszcze, to znaleźć możecie ją w wersji dwucenowej w zależności od tego czy chcecie klej mały (8,86$), czy też duży (10,80$).
Mój klej jaki widzicie w tym poście jest duży. Nadaje się on nie tylko do folii ale też do naklejania ozdób itp. Więcej folii możecie znaleźć w dziale Nail Foil Transfer.
Pamiętajcie, że jeśli użyjecie mojego kodu anitanails89 to dostaniecie produkty z 10% zniżką.
 
Uwaga: Kod Ważny jest do końca stycznia tego roku:
31.01.2014!!!
 
Fakt, iż produkty otrzymałam w ramach współpracy z firmą KKCenterHk,
w żadnym stopniu nie wpłynęły na moją osobistą ocenę :)
 
 
Dla osób, które podobnie jak ja lubią oglądać co i jak jest robione krok po kroku,
 zapraszam na filmik poniżej:
 
 
 
Prawdopodobnie była to moja już ostatnia przesyłka we współpracy z firmą KKCenterHk, dlatego też pragnę bardzo podziękować za zaufanie do mojej osoby.
Z ogromną przyjemnością wypróbowałam kilka produktów przez ten cały czas, udzieliłam rzetelnej opinii na ich temat i mam nadzieję, że Wam się moje propozycje z ich produktami spodobały.
 
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego poniedziałku :)
 
 


27 komentarzy:

  1. bardzo ładnie Tobie wyszło :)
    uwielbiam folię transferową, niestety żaden z moich topów ani lakierów bezbarwnych się nie nadaje bo marszczy ją

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie to wygląda, muszę kiedyś spróbować folii :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ostatnio także robiłam pierwsza próbę i mimo że bardzo mi się podobało po samym nałożeniu folii to po utwardzaczach folia całkowicie jakby zmieniła swoja teksturę i deseń że jestem zawiedziona , będę szukać idealnego topu....

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny kolorek ma ta folia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne! na karnawał idealne, folia cudnie wygląda. Jestem ciekawa efektu na całych paznokciach..:)

    OdpowiedzUsuń
  6. folia pasuje tutaj idealnie :) wygląda niesamowicie !

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie! :) postaram się zrobić niedługo jakieś zdobienie, bo mam aż 3 albo 4 :P

    OdpowiedzUsuń
  8. wykorzystałaś ją w świetny sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda super;) srebrne zdobienie ukończyło to idealnie ;) faktycznie może widać lekkie zagięcia, ale myślę, że to kwestia wprawy i będzie idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie to wyglada, ciekawy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny pomysł z tą folią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie to wyszło:)a na całych pazurkach tez by fajnie wyglądało;)

    OdpowiedzUsuń
  13. no ładna ta folia :D tylko szkoda , zę potem jest taka pomarszczona :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje zdanie znasz ;) przykleilo Ci się super. Ja musze sie w koncu zebrać za testowanie moich folii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie wyszło jak na pierwszy raz :)
    czekam na paznokcie w całości foliowe :D
    ja to się boję próbować xD

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wyszło :D możliwe że gdyby te przykładane kawałki były mniejsze to folia by się tak nie marszczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie wyszło, jeszcze nie robiłam folią , muszę koniecznie tez kiedyś nabyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Troszkę zabawy z nią jest, ale widzę, że warto, bo efekt wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie to wygląda i ładnie Ci się ta folia odbiła :) Ja mam zamiar jakąś folię zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt jest naprawdę piękny:) Śłiczne karnawałowe mani:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wstyd się przyznać, ale nigdy nawet nie miałam w ręku folii transferowej.. Mało tego.. Do tego momentu nie miałam nawet pojęcia jak się ją aplikuje.. Człowiek uczy się całe życie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wszystkim dziękuję za miły i szczery komentarz również i za te mniej miłe...
Jest mi miło, że jednak komuś się może podobać to co robię :)
Proszę również o nie zostawianie komentarzy typu "obserwuję" ja zawsze staram się każdą osobę odwiedzić i zrewanżować gdy ona mnie zaobserwuję.

Szablon wykonała Madl-len